Decyzja o zaprzestaniu leczenia po przeszczepie

Chociaż udany przeszczep stwarza szansę na najlepszą możliwą jakość życia pacjentowi z niewydolnością nerek nie jest pozbawiony ryzyka. Stosowanie silnych leków zapobiegających odrzucaniu nowej nerki prowadzi do zakażeń, nowotworów skóry i – w nielicznych przypad­kach – nowotworów o znaczeniu układowym, szczególnie chłoniaków. Wzrastają obawy, czy nowe, silniejsze leki, które lepiej zapobiegają odrzucaniu przeszczepu nie spowodują, że układ odpornościowy prze­stanie walczyć z nowotworem lub mu zapobiegać. Jest możliwe, że choroba nowotworowa stanie się powszechniejsza u pacjentów stosu­jących te leki. Wszyscy powinni być świadomi zarówno ryzyka, jak i korzyści wynikających z przeszczepu i omówić swoje obawy ze spe­cjalistą.

Jedną z metod leczenia niektórych nowotworów (również chłonia­ków) jest odstawienie lub zmniejszenie dawki leków immunosupresyj­nych. W takim przypadku nerka może być odrzucona, a pacjent będzie potrzebował powrotu na dializy. Jeśli choroba nowotworowa jest tak zaawansowana, że nie można zastosować środków zaradczych, pacjent zostaje postawiony przed trudną decyzją. Życie można mu wydłużyć na krótki czas przez odstawienie leków immunosupresyjnych i powrót do dializ. Wymaga to dużo więcej czasu spędzonego w szpitalu, kiedy tego czasu tak niewiele zostało. Zaletą bycia na dializach jest to, że pa­cjent może wybrać, kiedy ma już dość i zdecydować się na wycofanie. Niektórzy jednak wolą kontynuację leczenia immunosupresyjnego i utrzymanie nerki, ale pozwala to na szybszy rozwój nowotworu. Jeśli ktoś się znajdzie w takiej sytuacji, pierwszym doradcą, jak się zacho­wać, powinien być lekarz.

U wielu pacjentów, którzy przeżyli długo po udanym przeszczepie, rozwijają się nieuleczalne choroby, niespowodowane lekami, które przyjmują. Pozostaje dla nich kilka opcji, które powinni omówić z le­karzem. Jedną z nich może być zaprzestanie przyjmowania leków im­munosupresyjnych i pozwolenie na odrzucenie nerki. Mogą oni umrzeć z powodu niewydolności nerek, bez dializ, taka śmierć jest „lepsza”, niż byłaby z powodu ich nowej nieuleczalnej choroby, lub jeśli nieule­czalna choroba zabija ich powoli, mogą zdecydować, że nie chcą dia­liz, ponieważ ich przeszczep „naturalnie” stanie się niewydolny w póź­niejszym czasie.

Jest jeszcze inna grupa pacjentów, na ogół w zaawansowanym wie­ku, którzy nie chcą umierać z powodu nieuleczalnej choroby, ale na­gromadzenie poważnych, chociaż nieprowadzących do śmierci, powi­kłań niewydolności nerek (takich jak ból kości czy problemy z dostępem naczyniowym) to dla nich zbyt wiele. Dlatego czasem wo­lą „skorzystać z możliwości”, że ich przeszczep „naturalnie” staje się niewydolny i raczej pozwolić sobie umrzeć, niż cierpieć przez okres dializ – szczególnie jeśli wiedzą, że nie mogą już otrzymać kolejnego przeszczepu i muszą mieć dializy aż do śmierci.