Dializy „na próbę” oraz wybranie mniejszego zła

  • Dializy „na próbę”

Aby poznać jak wygląda życie osoby dializowanej, niektórzy pacjenci optują za dializami „na próbę”, trwającymi kilka tygodni lub miesięcy. Pozwala to im odkryć zarówno dobre, jak i złe strony takiego życia i zdecydować, czy korzyści przeważają nad stratami.

W pewnych przypadkach krótki okres leczenia warto podjąć, by dać pacjentowi czas na uporządkowanie swoich spraw lub rozwiązanie konfliktów w rodzinie. Skomplikowana sytuacja rodzinna może zwięk­szać napięcie emocjonalne pacjenta i utrudniać podjęcie decyzji doty­czącej leczenia. Inni potrzebują czasu, by członkowie rodziny żyjący za granicą mogli ich odwiedzić i się pożegnać. Wszystko powinno być zorganizowane tak, by pozwolić pacjentowi na zachowanie spokojne­go umysłu. Dializy „na próbę” pozwalają bliskim pacjenta uwolnić się od niepotrzebnego poczucia winy i żalu.

  • Wybranie mniejszego zła

Z niektórych powodów medycznych nie tylko nie rozpoczyna się dializ, ale nawet nie rozważa próbnego leczenia. Jeśli pacjent z niewydolnością nerek ma inną nieuleczalną chorobę, na przykład niekwalifikujący się do zoperowania nowotwór, postępującą chorobę neurologiczną lub naczy­niową (nawracające udary), lub ciężką niewydolność serca, to może być „błogosławieństwem w przebraniu” zaproponowanie odmowy leczenia dializami. Pozwala to na godną śmierć w mniej stresujących okolicznoś­ciach, niż miałoby to miejsce w innym przypadku. Osoby, które życzą sobie dializ, aby jeszcze pozostać przy życiu, mają mniejszy wpływ na czas i sposób śmierci, gdyż zależą przede wszystkim od innych ludzi.